23112017Nowości:
   |    Rejestracja

9 maja-Dzień Zwycięstwa … nad Polską !


 9 maja-Dzień Zwycięstwa … nad Polską ! Eksterminacja i ludobójstwo na Narodzie Polskim w obszarze nadwiślańskiej republiki sowieckiej: PRL . Do znaczących wydarzeń w historii naszego narodu, mało znanych bądź w ogóle nie, a które nie tylko należą do przeszłości, ale ciążą swym brzemieniem nadal w teraźniejszości należy sprawa dokonanej, mimo zakończeniu wojny ,eksterminacji i […]


 9 maja-Dzień Zwycięstwa … nad Polską !
Eksterminacja i ludobójstwo na Narodzie Polskim w obszarze nadwiślańskiej republiki sowieckiej: PRL .

Leon_Trotsky
Do znaczących wydarzeń w historii naszego narodu, mało znanych bądź w ogóle nie, a które nie tylko należą do przeszłości, ale ciążą swym brzemieniem nadal w teraźniejszości należy sprawa dokonanej, mimo zakończeniu wojny ,eksterminacji i kontrolowanego ludobójstwa na Narodzie Polskim!
W zamiarze ubezwłasnowolnienia Narodu Polskiego i sprowadzeniu Go do roli niewolników we własnym kraju, pod fałszywym szyldem ”Polski Ludowej” stworzono system, który miał objąć bolszewickim nadzorem wszelkie dziedziny życia państwowego i społecznego oraz eliminować wszelkich niepokornych. Także mimo zakończeniu działań wojennych w Europie , w obszarze nadwiślańskiej republiki sowieckiej nie odstąpiono od kontynuacji doktryny katyńskiej: zagłady Polaków, których propagandowo okrzyczano za rzekomych ,,wrogów ludu”.
Jeszcze na długo przed tym, nim sowiecki okupant doszedł do Polski, to już NKWD przygotowywało kadry morderców, listy ofiar , oraz redagowano sowieckie okupacyjne ukazodastwo. Stąd urzędy NKWD i opartego kadrowo na Żydach – litwakach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego już na starcie zbrodniczej działalności posiadały przygotowywane uprzednio przez żydokomunistyczną agenturę KPP, a w okresie okupacji przez kolaborującą z Gestapo agenturę PPR,GL/AL. listy wyselekcjonowanych na własny użytek „wrogów ludu”. Z właściwą tylko Niemcom i bolszewii wręcz rytualną mściwością wyłapywały ich, by z jednej strony wziąć odwet za wywalczoną w 1918r Niepodległość Polski, na każdym z nich z osobna! Z drugiej ,aby „oczyścić przedpole” dla nieograniczonej w przyszłości żadną realną opozycją, absolutnej władzy nad Polakami sprowadzonego z Sowietów „ludu”!
W pierwszej kolejności za przeznaczonych do fizycznej eliminacji
uznano członków niepodległościowej konspiracji AK,NSZ –, następnie byłych członków PSZ [1] , którzy powrócili do kraju, jaki i zarówno ocalałych przez wojnę działaczy autentycznych polskich stronnictw politycznych, sędziów, prokuratorów , funkcjonariuszy policji, oficerów i podoficerów wojska polskiego okresu Niepodległości – cały najbardziej aktywny i zaangażowany w sprawę suwerenności Polski element polskiego społeczeństwa. Większość z nich śmiercią męczeńską lub wieloletnim więzieniem musiała przypieczętować swoją służbę dla ojczyzny. Do eksterminowanej w 1-szej kolejności grupy dołączono, także właścicieli ziemskich , fabryk i przedsiębiorstw ,polskiego pochodzenia, których majątki zostały przez reżim bolszewicki bandycko zawłaszczone.
Za tak wprowadzonym na rzecz eksterminacji katyńską doktryną i ,,prawem” szedł powszechny terror: Już na samym wstępie ustanawiania ,,Polski Ludowej” przez żydobolszewicki PKWN ,,z okręgu Lubelskiego wywieziono Delegatów Rządu R.P. o raz ich personel 235 osób. Na terenie całej Lubelszczyzny NKWD dokonywało masowych aresztowań. Oficerów [AK] osadzonych w Majdanku wywieziono do ZSRS. Okręgowy Delegat R.P. wraz z zastępcą wywiezieni zostali do Kijowa. W Lubelskim do dnia 1 października [1944r] aresztowano 21 000 Polaków” . ,,W Radomskim NKWD rozstrzeliwuje Polaków zatrzymanych w pasie przyfrontowym. Bezpieczeństwo tyłów było w rękach hord Kozaków, Ukraińców, Kałmuków i żandarmerii, które dopuszczały się rabunku , gwałcenia kobiet, paliły wsie i mordowały” .,,W Rzeszowskim zorganizowano nowe obozy koncentracyjne dla oficerów AK i działaczy polskich z okresu okupacji niemieckiej , położone wśród bagien Kraskowa Włodawskiego” . W Sandomierskim w ciągu zaledwie kilkumiesięcznej okupacji sowieckiej, aresztowano więcej Polaków niż w ciągu 5 lat okupacji niemieckiej” . ,,W okręgu warszawskim wzmagały się z dnia na dzień masowe aresztowania. Na trenach położonych po wschodniej stronie Wisły jedyną władzę stanowiło NKWD. Ślad przepadał po aresztowanych działaczach polskich. Masowo aresztowano ziemian , których osadzano w obozach koncentracyjnych w Polsce bądź wywożono do ZSRS” . ,,Na trenie Łomżyńskiego NKWD dokonywało masowych aresztowań osób podejrzanych o kontakty z AK i „badało” w bestialski sposób. Na porządku dziennym było bicie drutem kolczastym , wsadzanie szpilek pod paznokcie i łamanie żeber” [2-7].Alarmujące depesze nadchodziły do Londynu z województwa białostockiego. W meldunku z 3 maja 1945 alarmowano:,, W białostockim więzieniu NKWD wraz z przedstawicielami UB stosuje niesłychanie bestialskie badania aresztowanych żołnierzy AK. Tortury przewyższają okrucieństwo gestapowców. Na przykład badanemu wyciąga się szczypcami język i od spodu przypala się ogniem benzyny. Badany przeważnie umiera od zakażenia” [8] .
Wkrótce po wkroczeniu sowieckich okupantów zaczęły się gwałtownie przepełniać wszystkie więzienia, oraz adaptowane dodatkowo na ten cel budynki: ,,Przejęte przez UB dawne więzienia gestapowskie , takie jak m.in. słynny z okrucieństw Zamek Lubelski, czy zamek Lubomirskich w Rzeszowie , nie mówiąc o wielu pomniejszych były przepełnione. Pełne były również istniejące już w Polsce więzienia NKWD. Zaczęto umieszczać żołnierzy AK w specjalnych obozach”[9] . ,,Aresztowania członków AK były tak wielkie ,że zaistniała konieczność otworzenia około ośmiu obozów koncentracyjnych: Majdanek, Krześlin pod Siedlcami, Mielec, Supraśl pod Białymstokiem , Piętków, , obóz oficerski w Rzeszowie i w ZSRS w Charkowie” . ,,Z obozu w Rembertowie wywożono żołnierzy AK całymi pociągami w bydlęcych wagonach, pod silną strażą , w większości wypadków skutych kajdanami. W Przemyślu aresztowanych żołnierzy AK przebierano w mundury Wehrmachtu i wywożono do ZSRS jako ,,niemieckich jeńców wojennych” . ,,W więzieniach w Białymstoku, osadzono ponad 1000 aresztowanych. Żołnierzom 9 Dywizji AK , na czas transportu wiązano ręce kablem lub drutem. Pierwszy transport liczący ponad 1000 osób odjechał do Ostaszkowa 7 listopada, nieco później dwa dalsze transporty”[10-12] .
Nie wszystkich polskich patriotów wywożono na zagładę w głąb Rosji: ,,W sierpniu 1944 w Trzebuszce w Małopolsce NKWD założyło obóz dla uwięzionych. Zagoniono ludność do wykopania siedmiu głębokich dołów. Teren szczelnie ogrodzono i zaczęto zwozić kolejne transporty aresztowanych akowców, którzy byli masowo mordowani. Liczba wymordowanych tam akowców pozostaje nadal nie ujawniona. Masowego mordu dokonywało NKWD przez podrzynanie gardeł ofiarom”[13] . ,,Na przełomie lipca i sierpnia NKWD spacyfikował wiele wsi Suwalszczyzny. Jednocześnie NKWD aresztowało setki młodych mężczyzn, którzy potem zostali wywiezieni w nieznanym kierunku. Odkrycie w 1987r masowego grobu w miejscowości Giby koło Suwałk potwierdziła straszne przypuszczenie- wszyscy ci ludzie zostali rozstrzelani”[14] .
Represje za polski patriotyzm miały objąć wszystkich bez wyjątku: ,,Od 6 listopada [1944r]w 1-szej i 2-giej Armii [LWP] zaczęły się masowe aresztowania oficerów i podoficerów , którzy ujawnili swa przynależność do AK, lub z różnych względów stali się niewygodni. ,,aresztowanych osadzono w obozie w Skrobowie w odległości 4 km od Lubartowa, pod nadzorem 900 funkcjonariuszy MGB przebranych w polskie mundury”[15] .
Do końca 1946r NKWD kierowało wszystkie transporty aresztowanych Polaków w głąb ZSRS. Od tego czasu dalszą schedę na czystki etniczne wobec Polaków przejęło rekrutujące się z MGB polskojęzyczne MBP/UB.
Prawdziwy cel tego morderczego utrwalania ,,Polski Ludowej” przez ten enkawudziacki aparat dokładnie przedstawił odwołany w październiku 1944r z frontu pod Warszawą do Lublina d-ca 1 armii L W P, Zygmunt Berling: ,,Za plecami I Armii – walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny -wrogie ręce, wychowane w naszym domu, usiłowały ją zakuć w nowe kajdany. Oto teraz renegatka, kryminalista, półgłówek i nieokrzesany nieuk i cham tworzą parawan, za którym elita wybranego narodu : Berman, Zambrowski, Minc i Szyr ujmują w swe ręce ster rządów w państwie. Oni wiedzieli od dawna jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy Lampego, że masa to bydło, które musi być prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod osłoną szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa osadzonej w 90% Żydami, polonofobami i polskimi wyrzutkami społecznymi w rodzaju Radkiewicza, oraz spreparowanej prokuratury i sądów, zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeby walki z kontrrewolucją. (..) Odszedłem z wojskiem na zachód, a tymczasem, gdy wojsko odeszło daleko , w Lublinie zrzuciło maskę i ukazało właściwe oblicze kominternowskie sprzysiężenie. Ujawniło swój prawdziwy cel. Sięgnęło po władzę. Pod płaszczykiem walki z kontrrewolucją rozpoczęło planowe wyniszczanie potencjalnej konkurencji, jaką mogła stanowić polska inteligencja. Zgodnie ze znaną dewizą –aresztować, a powód znajdzie się później- zapełniano więzienia, opornych rozstrzeliwano w mieszkaniach i na ulicy, badania w śledztwie przeprowadzano z okrucieństwem przewyższającym metody Gestapo.(..) Rozzuchwalona bezpieka dopuszczała się bezkarnie bandyckich ,,eksprioracji” i napadów na specjalnie wybrane zasobne mieszkania, których właścicieli obciążano zmyślonymi donosami. Nie było tajemnicą, że patronuje tym zbrodniom triumwirat magów tj Berman, Zambrowski i Szyr „[16] .
Aby przejąć majątek wielopokoleniowej rodziny i otrzymać wieloletni wyrok więzienia wystarczał sam tylko spreparowany donos o tzw. uprawianiu propagandy szeptanej czyli np. o dowcipie politycznym opowiedzianym przez osobę wskazaną przez każdego bolszewickiego zbrodniarza posługującego się bezprawnie tytułem prokuratora bądź sędziego.

Obok NKWD i ubecji MBP jednym z trzech głównych filarów ludobójstwa na rzecz przyszłego zniewolenia Polski , wpisującym się w ciąg dalszy realizacji doktryny katyńskiej wobec Polaków obok Armii Czerwonej (w tym sowieckiego LWP) , litwacko –sowieckiej bezpieki miał stać się aparat „legalizacji” owego ludobójstwa i zniewolenia swoiście określany od 1944r w bolszewickiej propagandzie ,,wymiarem sprawiedliwości’’. Ponieważ już nieliczni przeżyli wskutek niemiecko sowieckiej eksterminacji polscy przedwojenni sędziowie , adwokaci o wysokim morale nie dawali gwarancji rzetelnego legalizowania planowanego ludobójstwa , w mniej lub bardziej jawny sposób prowadzono eliminację kadr wymiaru sprawiedliwości okresu niepodległości niewygodnych bolszewickiemu reżimowi. Bolszewickie, rasistowskie sądownictwo miało wymienić całkowicie kadrę państwową niepodległej Polski –zarówno tą dotychczasową jak i mogącą się odrodzić przyszłą. Bardzo już zdziesiątkowanych podczas wojny pracowników prawdziwego polskiego wymiaru sprawiedliwości, poddano w pierwszych latach po wojnie kolejnym represjom: od odsunięcia od możliwości wykonywania funkcji po fizyczną eliminację: np. w Kielcach. sowiecki komendant kielecki wezwał wszystkich pracowników wymiaru sprawiedliwości na rzekome spotkanie z przedstawicielem rządu tymczasowego. ,,Tłumnie przybyli sędziowie, prokuratorzy, urzędnicy, aplikanci, adwokaci, notariusze, nawet woźni sądowi. Wszyscy zostali wyaresztowani i wywiezieni. To samo spotkało magistraturę radomską”[17] .

Analogicznie też do struktur polskojęzycznej CzeKi: Ministerstwa i Urzędów Bezpieczeństwa (MBP/UB) , główną rolę kierowniczą i wykonawczą wykastrowanego ze swej istoty ,,wymiaru sprawiedliwości ‘’ objęli sprowadzeni z Sowietów litwacy i żydowski element polskiego pochodzenia.[18] „W Ministerstwie Sprawiedliwości dominującą rolę odgrywali żydowscy komuniści na czele z wiceministrem sprawiedliwości Leonem Chajnem, który faktycznie, w niczym nie licząc się z ministrem figurantem H. Świątkowskim, trząsł całym resortem”.
http://www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_Dziennik/2006/23.09.htm

Nie było takiego sądu ani prokuratury w wojsku, w której oficerowie żydowskiego pochodzenia nie piastowaliby kluczowych stanowisk. W Departamencie Służby Sprawiedliwości stanowiska szefa Departamentu, szefów Wydziałów, Radców i Inspektorów piastowali oficerowie tegoż pochodzenia .W Najwyższym Sądzie Wojskowym funkcje zastępców Prezesa bądź sędziów NSW (Najwyższy Sąd Wojskowy) pełnili: Marian Muszkat[19] , Oskar Karliner, Marcin Dancyg[20] , Leo Hohberg[21], Roman Vogel vel Rawicz, Marian Rozenblit, Marian Berton, Józef Weishaupt vel Warecki, Rubin Szwajg [22] . W Naczelnej Prokuraturze Wojskowej stanowiska zastępców Naczelnego Prokuratora, szefów Wydziałów i Prokuratorów pełnili: Hersz Fink vel Henryk Podlaski[23] , Maksymilian Lityński (Lifsches), Stanisław Lex-Majewski, Marian Frenkiel[24], Mieczysław Bogucki, Feliks Aspis, Edward Gol, Witold Grodziński, Adam Masz, Jerzy Modlinger, Tadeusz Miernik, Mojżesz Ponarski, Zenon Rychlik, Feliks Słonimski, Rubin Szweig, Włodzimierz Winawer, Emil Ziegler Henryk Zelnik[25]. ,Kazimierz Graff[26].
Stefan Zygmunt Kurowski[27] , Maciej Maksymilian Majster[28] ,Władysław Dymant[29],Beniamin Wajsblech[30] , Wilhelm Świątkowski[31] , Emil Merz, Gustaw Auscaler, Igor Andrejew, Roman Kryże[32] , Mieczyslaw Szerer ,Teofil Karczmarz to następni żydowscy sędziowie NSW (Najwyższy Sąd wojskowy)
Ilia Rubinow[33] ,Chale Smen vel Jakub Lubowski[34] , Benedykt Jodelis, Eugeniusz Landsbergis , Pualina Kern, Leon Prenner- cała piątka to prokuratorzy Prokuratury Generalnej.
Także sekcje tajne Sądów powołane przez wiceministra MBP, Żyda- Romana Romkowskiego- jakie miały wydawać wyroki śmierci na największych polskich patriotach [35] były zdominowana przez żydowski element: z tej nominacji do składów owych faryzejskich sądów należeli m.in. Emil Merz, Igor Andrejew i Gustaw Auscaler , czy też Maria Sand vel Górowska [36] .
Wymienione przykłady to tylko wierchuszka podobnych im osobników stanowiących większość kadr tego aparatu zbrodni .
Osobnicy ci, którzy wkrótce przywłaszczyli sobie nieograniczone prawo do decydowaniu o życiu milionów Polaków , to zarówno Żydzi ,którzy jak Marcin Dancyg uzyskali wykształcenie prawnicze w niepodległej Polsce , jak i półanalfabeci pokroju Stefana Michnika , którzy przy swych umysłowych predyspozycjach, w warunkach suwerennego państwa , mogli by najwyżej zostać parobkami lub równie dobrze kryminalistami! Tu drogę do kariery w sądowniczym aparacie represji otwierały : wcześniejsza kolaboracja z sowieckim okupantem podczas pierwszej okupacji sowieckiej , wspomniane żydowskie pochodzenie , nienawiść ideowa ,czy wroga wcześniejsza działalność wobec niepodległej Polski i Polaków (te warunki oprócz litwaków spełniali także niektórzy przedstawiciele przedwojennej mniejszości ukraińskiej i białoruskiej) i zdegenerowani moralnie osobnicy: byli agenci Gestapo i kryminaliści polskiego pochodzenia. To ONI właśnie siłą rzeczy stanowili o nieuniknionym głęboko patologicznym charakterze tych instytucji.
Utworzone według takich kryteriów, tzw. sądownictwo ,,Polski Ludowej’’ prowadziło kontynuację antypolskiej polityki okresu okupacji niemieckiej, bynajmniej nie ustępując w metodach i środkach eksterminacji w niczym swoim poprzednikom :hitlerowskim zbrodniarzom. Ostatecznie zarówno niemieccy prekursorzy eksterminacji Polaków ,jaki i przybyli z Sowietami ich kontynuatorzy, mieli ten sam rasistowski cel: przejęcie kraju przez planowe wyniszczanie polskiej inteligencji i ubezwłasnowolnienie reszty zniewolonego narodu.
Trybunały te bezprawnie określające się sądami działając zgodnie z leninowską zasadą: ,,dajcie nam człowieka ,a paragraf się znajdzie ‘’ ,stały się odtąd ,,legalizatorem’’ katyńskiej maszynki mordowania przedstawicieli patriotycznej opozycji i pozbawienia całej reszty polskiej ludności wszelkich podstawowych ludzkich praw. Większość z wydanych przez nie wyroków kary śmierci została wykonana. Wszystko to odbywało się rzekomo w tzw. majestacie prawa. Wprowadzonego wobec Polaków rasistowskiego ukazodastwa, które pozwalało sądzić przed de facto ubeckimi Sądami Wojskowymi każdego i za wszystko: osoby cywilne, młodzież, a nawet dzieci. Na podstawie onych bolszewickich ukazów, uznano np. że o dojrzałości decydowała ranga (zawsze spreparowanego!) zarzutu, a nie wiek. Jako wyjątkowo ,, niebezpieczną grupę’’ dla owego „ludu” uznano i podano represjom młodzież zrzeszoną w organizacjach harcerskich, wychowywaną w duchu i tradycji Polski Niepodległej.
Tym najbardziej znanym i zasłużonym ojczyźnie Polakom, jak np. gen. August E. Fieldorf czy płk. Stanisław Skalski, dla odstraszającego przykładu pozostałym, wytaczano ,,procesy” polityczne a raczej nazywając je po imieniu: rytualne mordy , w których zmaltretowaną torturami fizycznymi i psychicznymi ofiarę polskiego bohatera skazywano wg wcześniej zaplanowanego propagandowego scenariusza, jako rzekomego zdrajcę, wroga „ludu”, zwykle na śmierć.
W latach 1944-1956 aresztowano nie oszacowaną dotąd ilość Polaków ,z których co najmniej ok. 300 tys. stanęło przed owymi gangsterskimi trybunałami.
Tylko wg tych potwierdzonych ,ale szczątkowych i niekompletnych danych karę śmierci orzeczono w ponad 6 tys. Przypadkach. Liczba ta jest jednak znacznie zniżona, bo aby otrzymać orzeczoną przez owe trybunały karę śmierci, podobnie jak pod okupacją hitlerowską starczało np. posiadanie zakazane przez okupanta radioodbiornika[37] .
W rzeczywistości ludobójstwo uprawiane przez ubecki aparat sądowniczy PRL wespół z NKWD i jej polskojęzyczną bezpieką nie było niczym ilościowo ograniczone. Ułatwić to miał niezrealizowany oficjalnie zaraz po wojnie oficjalny spis powszechny ludności [38] . Pozwalało obarczyć własnymi zbrodniami konto hitlerowskiego okupanta czasu wojny światowej! Tymczasem nadal, jeszcze przez ponad całe dziesięciolecie od zakończenia wojny po ludziach masowo ginął wszelki ślad ,a ich zwłoki ukrywano nocą bez świadków, gdzie spoczywają dotąd w bezimiennych dołach.
Jak, w przeciwieństwie do polskich patriotów skazywanych za rzekomą kolaborację z hitlerowskim okupantem, odnosiły się ubeckie trybunały PRL do prawdziwych niemieckich zbrodniarzy przedstawia sprawa kata Warszawy: gen. SS Von Dem Bacha. Ów zbrodniarz winny likwidacji 35 tyś żydów w Rydze, główny poza Himlerem odpowiedzialny za masowe mordy ludności stolicy Polski w okresie powstania w Warszawie , trafił do PRL w 1947r przekazany przez aliantów, jako świadek w procesie byłego gubernatora Dystryktu Warszawskiego Ludwika Fiszera, Jednak ani owe bolszewickie prokuratury ani sądy PRL nie wniosły wobec prawdziwego hitlerowskiego mega-siepacza sprawy o owe zbrodnie ludobójstwa, ani nawet o uczestnictwo w Holocauscie , co było już wtedy ich specjalnością. Specjalnością szeroko praktykowaną ,tylko nie wobec ich faktycznych sprawców ,ale jako rasistowski pretekst …do politycznej i fizycznej eliminacji ”niewygodnych” reżimowi Polaków !
Prawdziwy hitlerowski zbrodniarz, główny sprawca zagłady Warszawy, po złożeniu zeznań opuścił bezkarnie Polskę Ludową , która jako system antypolskiej władzy była mu wdzięczna za wymordowanie i rozpylenie reszty rdzennej ludności Warszawy ! A skąd owa wdzięczność ? Bo gdyby nie ów osobnik i jego formacje SS ,tego samego co one musiałyby w Stolicy Polski wykonać formacje NKWD/MBP wspólnie z oddziałami Armii Czerwonej, aby przejąć we władanie Polskę ! Formacje Von Dem Bacha zrobiły w Warszawie jedynie mokrą robotę za sowieckiego okupanta i jego „ludowe” ubeckie psy . Za to zresztą ten drugi zaniechał swej ofensywy na pół roku i udzielił nieformalnego wsparcia siłom niemieckim pacyfikującym powstańczą Warszawę.
Tylko wg oficjalnych danych aparat nadwiślańskiej żydo-bolszewickiej republiki sowieckiej: PRL w okresie 1944- 56r zgładził ponad 100 000 ,,wrogów ludu” [39], czyli przedstawicieli najbardziej patriotycznej i wykształconej części polskiego społeczeństwa . Jednak owe spreparowane i ujawnione po 1990r „statystyki” zbrodni na użytek rzekomego politycznego odcięcia się 3-RP od PRL są celowo niedoszacowane i pozostają znacząco zaniżone ! Nie obejmują one choćby wcale Polaków ,którzy byli masowo wywożeni z obszaru nadwiślańskiej republiki sowieckiej transportami na zagładę w głąb Związku Sowieckiego w latach 1944-1946. Nie obejmują także szeroko praktykowanych wtedy przez ubeków uprowadzeń-bez jakiegokolwiek oficjalnego nakazu- skrytobójczo mordowanych ofiar, zakopywanych w bezimiennych dołach. Nie obejmują wreszcie polskiej ludności masowo mordowanej podczas terenowych pacyfikacji w ramach działań rabunkowych, czy antypartyzanckich . Mordów dokonywanych bezpośrednio zarówno przez sowieckie NKWD, jak i ubeckie szwadrony śmierci pozorujące i przebrane za oddziały partyzantki niepodległościowej.
Na tle choćby innych poprzednich historycznych porażek [40] ,uzyskany tym ( celowo utajnionym dotąd ! ) bolszewickim ludobójstwem lat 1944-1956 skutek: złamanie Polakom międzypokoleniowego kręgosłupa narodowej tożsamości, mimo 6-leniej krwawej okupacji jeszcze wręcz niezauważalny w czynnej i solidarnej postawie Narodu w 1945r – a już tak widoczny, z każdym następnym, całkowicie już ubezwłasnowolnionym pokoleniem najpierw I-ej , a potem II- giej PRL , wskazuje, że jego rozmiar , był znacznie ,czy wręcz: nieporównywalnie- nawet o rząd wielkości -znacznie większy, od tego oficjalnie podawanego!

C.D.N.
Żrudła:
1. W przeciwieństwie do działającej w Polsce Armii Krajowej, zorganizowane i walczące poza okupowanym krajem Polskie Siły Zbrojne (PSZ)
2. J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.192
3.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.192
4.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.193
5.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.193
6.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.193
7.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.194
8. T. Żenczykowski ,,Dramatyczny rok 1945”s. 60
9. patrz: T. Żenczykowski ,,Polska Lubelska 1944” ,s.149]
10. J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.205
11. J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.207
12.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.220
13.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.209
14.M. Żakiewicz ,,Wileński Ośrodek Mobilizacyjny Armii Krajowej na Pomorzu Gdańskim”; jesień 1945- wiosna 1947” Gdańsk 1989 s. 13
15.J. Siedlecki ,,Losy Polaków w ZSRS w latach 1939-1986”s.222
16.Z. Berling ,,Wspomnienia” T.2 s.383
17. M. Turlejska: Przyczynek do losów prawników polskich w latach 1935-1953, „Zeszyty Historyczne” 1996, nr 115, s. 28
18. Pełniejszy zestaw nazwisk patrz: http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm
19. Marian Muszkat – w jako niby -pułkownik 1944 został sędzią wojskowym . W następnym roku przewodził „polskiej” delegacji na proces w Norymberdze. W 1968 wyemigrował do Izraela, gdzie po studiach został profesorem Uniwersytetu w Tel Awiwie. Twórca licznych zbrodniczych teorii prawniczych m.in. żądał wyposażenia prokuratury w nadzwyczajne uprawnienia w nowej rewolucyjnej sytuacji. Prokuratorzy mieli zostać panami życia i śmierci każdego człowieka. Adwokat winien zapomnieć o przedwojennej zasadzie, że jego zadaniem jest obrona oskarżonego przed karą. W ludowym wymiarze sprawiedliwości miał on teraz stać się, obok sądu i prokuratury, trzecim organem, którego zadaniem jest wykrycie lub samo skazanie przestępcy ,choćby własnego klienta
20 Marcin Dancyg żyd-litwak Urodzony 30.6.1907 r. w Warszawie. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego (1932 r.). Do wybuchu wojny pracował w Sądzie Apelacyjnym. Po zajęciu przez Rosję Białegostoku jako kolaborant został zastępcą dyrektora w szkole sowieckiej. W sierpniu 1944 r. zgłosił się ochotniczo do Ludowego Wojska Polskiego, W stopniu podporucznika objął stanowisko sędziego w 7 Dywizji Piechoty. Od lipca 1945 r. w Najwyższym Sądzie Wojskowym. Awansował bardzo szybko w 1946 r. już w stopniu podpułkownika. Sędzia Dancyg morderca sądowy wielu polskich patriotów na mocy wydanych przez siebie wyroków. Po przejściu do rezerwy (1950 r.) pracował w centrali handlu zagranicznego. W 1957 r. wyjechał wraz cześcią byłych pracowników wojskowego wymiaru sprawiedliwości lat 1944-1956 na stałe do Izraela!
21. Leo Hochberg :w latach 1947-1955 sędzia i sekretarz Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego, a w latach 1955-1957 sędzia Sądu Najwyższego.
22. Urodzony 15 listopada 1898 r. w Jarosławiu, syn Dawida,, w stalinowskiej prokuraturze był odpowiedzialny za sprawy szczególne. Przykładowo 3 maja 1948 r. Najwyższy Sąd Wojskowy wyrok na Pileckiego utrzymał w mocy. Z ramienia Naczelnej Prokuratury Wojskowej dopilnował tego mjr Rubin Szwajg. Niedawno Interpol dostarczył stronie polskiej takie oto dane: „Rubin Szwajg – SHATKAY Reuben, s. David, ur. 15 listopada 1898 r., zm. 19 kwietnia 1992 r. w Izraelu.
23.Podlaski Hersz, syn Mojżesza i Szpryncy Austern, ur. 7 marca 1919 r. w Suwałkach. Później imiona rodziców zmieniono – odpowiednio – na Maurycego i Stanisławę. W 1956 r. Henryk Podlaski zaczął używać imienia Bernard, po czym ślad po nim zaginął. Jak można domniemać po kolejnej zmianie nazwiska ukrywanej w 3 RP pod fasadą tzw. ,,Ustawy o ochronie danych osobowych’’
24.Marian Frenkiel – niby-pułkownik, prokurator wojskowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej, szef Oddziału Naczelnej Prokuratury Wojskowej (październik 1950 – listopad 1956), członek Partii od 1954, do którego obowiązków należało prowadzenie i nadzorowanie śledztw w sprawach wojskowych .
25.Jak zakazany do ujawnienia nadal w ,III RP’’jest fakt bezwzględnej nadreprezentacji litwako-żydowskiego elementu w tych zbrodniczych strukturach wskazuje choćby to iż oficjalne informatory , publikacje ,czy wystawy firmowane przez Instytut Pamięci Narodowej zwykle skrupulatnie pomijają prawdziwe pochodzenie owych mega –zbrodniarzy w togach określając przewrotnie owych osobników jako: ,,polscy sędziowie’’ w stalinowskim aparacie represji!
26.Kazimierz Graff, syn kupca Maurycego Graffa i nauczycielki Gustawy Simoberg, były przewodniczący Warszawskiego Akademickiego Komitetu Antygettowego w latach 1937-1938. 26 lutego 1946 r. jako wiceprokurator Wydziału do Spraw Doraźnych Sądu Okręgowego w Siedlcach podczas sesji wyjazdowej w Sokołowie Podlaskim doprowadził do skazania na karę śmierci 10 żołnierzy AK. Już następnego dnia Graff wydał rozkaz rozstrzelania skazanych AK-owców, „aby nie zdążyli złożyć przysługującej im z mocy prawa prośby o ułaskawienie” (wg: T.M. Płużański, Przypadek prokuratora Graffa, „Najwyższy Czas”, 6 lipca 2002 r.). Dzięki swej bezwzględności po serii mordów sądowych Graff szybko awansował do rangi zastępcy Naczelnego Prokuratora Wojskowego w randze pułkownika. Był głównym oskarżycielem w sprawie Konspiracyjnego Wojska Polskiego dowodzonego przez kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”, doprowadzając do wydania wyroków śmierci na „Warszyca” i szereg innych współoskarżonych. Główna Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu ustaliła, że w sprawie tej „miało miejsce morderstwo sądowe” (por. tamże). Graff „zasłynął” m.in. jako współautor aktu oskarżenia w sfabrykowanym procesie gen. S. Tatara i innych wyższych wojskowych, mającym wykryć „spisek w wojsku” (por. tamże).
27. Stefan Zygmunt Kurowski ,właściwie Stefan Leon Warszawski (1897-1959)Polak żydowskiego pochodzenia , prawnik, od 1929 obrońca w procesach politycznych. Od 1942 w PPR, później PZPR. W latach 1946-1948 pierwszy prokurator Najwyższego Trybunału Narodowego. Uczestniczył w przygotowaniu dekretów: o amnestii, o postępowaniu doraźnym i odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację kraju i przewodniczył delegacji ,,polskiej’’ na procesie norymberskim . Od 1956r Prezes Sądu Najwyższego PRL .
28.Maciej Maksymilian Majster – prokurator do zadań specjalnych, naczelnik wydziału w Departamencie Nadzoru Prokuratorskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, bliski współpracownik Podlaskiego.
29.Władysław Dymant – wicedyrektor Departamentu Specjalnego Prokuratury Generalnej, faktycznie kierował departamentem, którego zadaniem było nadzorowanie śledztw prowadzonych przez MBP.
30.Benjamin Wajsblech – wiceprokurator Prokuratury Generalnej PRL
31.Wilhelm Świątkowski- prezes Najwyższego Sądu Wojskowego
32.Roman Kryże – sędzia Sądu Najwyższego w PRL-winny licznych zbrodni sądowych. Co ciekawe jego syn Andrzej Kryże, to wiceminister aparatu sprawiedliwości rządu PiS ! Nie ustosunkował się nawet publicznie do zbrodniczej przeszłości swojego ojca, jak zrobili to w Niemczech synowie oprawców nazistowskich.
33.Ilia Rubinow – prezes Sądu Wojewódzkiego m. St.Warszawy
34.Jakub Lubowski vel Chase Smen – prokurator Departamentu Służby Sprawiedliwości WP
35.Tylko wg oficjalnych znacznie zaniżonych z powodu wycieku materiałów danych w latach 1950-54 tajne sekcje ,,osądziły’’ 506 spraw wydając wyroki KS !
Maria Górowska – Sand – urodzona w 1915, córka Moryca i Frajdy (z domu Einsenman). W Powstaniu Warszawskim była łączniczką AL. W 1946 roku była dyrektorem łódzkiej szkoły prawniczej, która po kilkumiesięcznych kursach nadawała aktywistom partyjnym „kwalifikacje sędziowskie”. Sędzina, która skazała na karę śmierci w procesie politycznym generała Augusta Fieldorfa. Od 1951 roku była sędzią Sądu Wojewódzkiego w Warszawie.Za popełnione zbrodnie sądowe pozostała nietykalna otrzymując dodatkowo w ,,III RP’’ wysoką emeryturę !
[37]Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu 27 kwietnia 1945 r. skazał na śmierć Stanisławę M. W wyroku przewodniczący tego trybunału W. Garnowski napisał: ,,W okresie okupacji niemieckiej była wraz z mężem Ukrainką na prawach niemieckich i na tej podstawie od 1941 r. posiadała radioaparat, dwa głośniki i parę słuchawek. (…) Fakt, że w okresie okupacji niemieckiej była na prawach niemieckich i korzystała z tych wszystkich przywilei, jakie mieli niemcy i obecnie nie wydała radioaparatu, lecz miała go w ukryciu w piwnicy dowodzi, że jest osobnikiem niebezpiecznym dla Państwa Polskiego. Dlatego na łaskę nie zasługuje”.(pisownia oryginalna) Kobietę ktoś zadenuncjował na milicję, właśnie za trzymanie w piwnicy nieużywanego radia,… co zostało uznane za przestępstwo z art. 6. Dekretu PKWN z 30 października 1944 r. o ochronie państwa.
38.Nie przypadkiem pierwszy spis powszechny ludności PRL tzw. Narodowy Spis Powszechny przeprowadzono już po okresie masowego komunistycznego ludobójstwa dopiero w 1950 r ! W 1946r przeprowadzono natomiast utajniony wynikami niepełny spis powszechny na wewnętrzny użytek instalowanego aparatu rasistowskiej władzy PRL
39.patrz K. Kunert ,,Bijące serce partii” s. 11
40.Na przykład w Powstaniu Styczniowym poległo 25 000 powstańców, drugie tyle zostało zesłanych na Syberię (przy liczbie ludności Królestwa Kongresowego 10 razy mniejszej od ludności niepodległej Polski w 1939r). Jednak już pierwsze i drugie pokolenie Polaków urodzonych po tej klęsce było gotowe i nawet zrzuciło jarzmo niewoli!

Napisane przez:


Autor ukazuje ,,biale plamy” dziejów najnowszych i przywlaszczoną sobie przez NICH, a skradzioną nam polska tozsamosc -zawlaszczoną na obszarze historycznym, politycznym i ekonomicznym. A także sprawdzony przez historię kierunek wyjścia z tych okowów niewoli.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 7 dla artykułu "9 maja-Dzień Zwycięstwa … nad Polską !"

  1. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Dobre przypomnienie sentymentalnej postpeerelowskiej części społeczeństwa

    • AS pisze:

      Młody jesteś i nie wiesz jak było po wojnie. A jak nie wiesz to się nie wypowiadaj. Bo wychodzą z tego bzdety.

  2. brian pisze:

    Jak to było w jednym z haseł rosyjskich Pabieditieli

    ” Chwała zwycięskim rosyjskim bohaterom, którzy pokonali Faszystowskiego najeźdźcę, chcącego zdobyć ( naszą ) władzę nad światem”.

    I właśnie, jednego słowa zawsze brakuje.

  3. korwinista pisze:

    Pomiot nadal „wymierza sprawiedliwość”.

    Pierwszym zadaniem niepodległego rządu powinno być wysłanie rzeszy młodych, którzy udowodnią brak powiązań z obecnymi klanami prawniczymi, na stypendia państwowe do najlepszych uczelni prawniczych w Anglii i USA. W czasie ich studiów uchwalić nowe kodeksy oparte całkowicie na podstawach prawa rzymskiego i po powrocie wykształconych prawników po prostu wywalić starych oprawców, wprowadzić nowe prawo i obsadzić wymiar sprawiedliwości nowymi, świeżymi ludźmi. Do tego zlikwidować państwowe uczelnie prawnicze a nabór na stanowiska prawnicze powierzyć społecznościom lokalnym. Do sądów wprowadzić dwunastu gniewnych.

  4. w.j.w k. pisze:

    Dobry temat na lekcję historii.

  5. Paweł Bienkowski pisze:

    Okropny artykulik na poziomie propagandowej broszurki.

    Autor wylewa wiadra pomyj, bełkocząc bez składu i ładu. Nie ma tam ani tezy, ani myśli przewodniej, bo autor majaczy jak w gorączce pisząc co mu ślina na język przyniesie.

    Czy w 3obiefu nikt nie robi preselekcji tego, co publikujecie?!

    Żenada, żenada i jeszcze raz żenada!

  6. AS pisze:

    Odczepcie się raz na zawsze od Ruskich! Gdyby nie Ruskie co wygrały wojnę, Polaków do tej pory już by nie było. Uratowali nas przed biologiczną zagładą. Ameryka zawarła by pokój z Niemcami a Polacy byliby tylko na emigracji. A że nas trochę przy okazji wytracili? Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. To i tak niewielkie straty. W końcu jesteśmy tu dalej i jest nas nie mniej jak przed wojną. Doceńcie to!

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

100881