23062018Nowości:
   |    Rejestracja

Żołnierze Niezłomni… winni zacofania PRL


Miejsce gdzie wrzucane były ciała ofiar więzienia mokotowskiego na tzw „łączce” znajduje się na Cmentarzu Cywilnym – Powązki.

Na miejscu tym urządzono kompostownie … a potem śmietnik…

W 1964r włączono do Cmentarza Wojskowego i nadano nazwę Cmentarz Komunalny Powązki..


wyklęci

Żołnierze Niezłomni… winni zacofania PRL…

 

 

 

Żołnierze Niezłomni… bez  cudzysłowia…. nie „Wyklęci”.

Byli żołnierzami najpierw AK. Toczyli walkę z Niemcami i Rosjanami, nie żadnymi Nazistami i Sowietami. To byli nasi okupanci, najeźdźcy, swołocz i dzicz która napadła wolny naród, nasz kraj …

Ale zamordowali ich „swoi” i tutaj cudzysłów wprost krzyczy… ich krzykiem konania !

W największym okresie działalności było ich 25-30 tysięcy.

To była armia doskonałych żołnierzy.

Działali też na ziemiach odebranych a właściwie skradzionych Polsce, bo jak inaczej to nazwać, działali na ziemi grodzieńskiej, nowogródzkiej i wileńskiej.

Ostatnimi z Niezłomnych na kresach byli:

Hryniewicz ps. Bogdan ujęty i zamordowany w sierpniu 1953r.

Franciszek Polakiewicz ps. Ben Hur z oddziału Kmicica, zginął we wrześniu 1955r. w walce z Rosjanami.

W Polsce ostatnim był Józef Franczak, zginął w obławie w Majdanie Kozie Górnych (lubelskie)  21 września 1963r…. 18 lat po wojnie.

 

Nawet ci, którzy chcieli jakoś ułożyć sobie życie w tej Polsce niepolskiej, nawet ci którzy nieopatrznie wrócili… bo tęsknili… żołnierze AK i innych walczących armii na zachodzie …. zapłacili straszną cenę.. nie darowano nikomu !

 

 

NKWD i bezpieka walczyła z konspiracją niepodległościową podstępnymi metodami, już w 1945 roku po aresztowaniu Jana Mazurkiewicza ps. „Radosław” utworzono tzw. Centralną Komisję Likwidacyjną AK. „Radosław” zwrócił się do AK-owców z apelem o ujawnienie się i skorzystanie z amnestii. Była ona jednak podwójnym oszustwem – nie dość że obiecywała „łaskę”, mimo iż żołnierze AK nie popełnili przestępstw przeciwko narodowi to jeszcze ubecy mieli tajną instrukcję by ujawniających się akowców po ich ewidencji „internować i odosobnić”. W 1945 roku ujawniło się ok. 50 tys. żołnierzy podziemia. Taktykę tę powtórzono również w amnestii z 1947 roku, ujawniło się wtedy 76 774 osób. Zebrana w toku przesłuchań wiedza posłużyła do późniejszych represji wobec ujawnionych i dotarcie do osób nadal prowadzących walkę.

W sumie zdaniem prof. Jana Żaryna ponad 20 tysięcy żołnierzy zginęło bądź zostało zamordowanych skrytobójczo lub w więzieniach NKWD i ubeckich, część wywieziono na Wschód, wielu skazano na kary pozbawienia wolności. W końcu lat 40-tych i na początku 50-tych ponad 250 tys. ludzi więziono i przetrzymywano w obozach pracy.

Źródło: WIKIPEDIA

 

Zabić to za mało, trzeba jeszcze zatrzeć pamięć o nich. Dopiero wtedy umrą naprawdę.

Po zajęciu Pragi przez Sowietów w 1944 r., budynek przy dzisiejszej Strzeleckiej 8 zajmowało początkowo NKWD. W 1945 r. stopniowo wprowadził się tu WUBP, zamieniając budynek w areszt podręczny. Tu zwożono żołnierzy powojennej partyzantki i w mieszkaniach, przekształconych na sale przesłuchań, katowano. Po 1948 r. areszt zamieniono na mieszkania funkcjonariuszy UB i ich rodzin.

– Mamy świadectwa dawnych więźniów, mówiące o śmierci osób, które nie wytrzymywały śledztw. Są meldunki Delegatury Sił Zbrojnych o wykonywanych tam wyrokach śmierci – mówi dr Łabuszewski. – Mamy też relacje mówiące o tym, że na pełny regulator nastawiona była muzyka, a i tak ludzie słyszeli jęki, wycia ludzi katowanych.

Czy byli tam zakopywani? Podwórko było sprawdzane georadarem, nie stwierdzono naruszenia warstw ziemi. Świadczyłoby to o tym, że ciała ofiar były potajemnie wywożone gdzie indziej. Niektórzy trafiali na pewno na cmentarz na Bródnie. „Zmarłych chowano byle jak, w nocy, zawiniętych w koc. Nie ma tu ani krzyża, ani znaku, ani mogił. Rodziny przeważnie nie znały ich losów” – relacjonował jeden z dawnych więźniów „Strzeleckiej”.

Po pracach na Powązkach, specjaliści z IPN, wspierani przez Radę Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa, zamierzają prowadzić badania na Służewie i Bródnie. To najbardziej znane, po Łączce, miejsca tajnych pochówków, ale – zastrzega dr Łabuszewski – w Warszawie i okolicach takich miejsc, gdzie grzebano w tajemnicy bohaterów, mogły być dziesiątki. Jednak dziś odnalezienie kości żołnierzy wyklętych, nie mówiąc o zidentyfikowaniu ich, jest bardzo trudne, prawie niemożliwe.

http://www.niedziela.pl/artykul/108838/nd/Bohaterowie-bez-grobow

Miejsce kaźni zamieniono na mieszkania…

Kiedy dowiedziałam się o tych miejscach ludobójstwa nie mogłam oprzeć się myśli o nich…Co myśleli…..kiedy wyłamywano im ręce, katowano, poniżano jako zdrajców !! w „sądach”. Kiedy słyszeli krzyki kolegów zamęczanych na śmierć, słyszeli strzały egzekucji, kiedy mieli świadomość nieuniknionego …

Co mogli myśleć tacy żołnierze ? Że umierają za Polskę ?

Jak straszne musiało być przeświadczenie tej zdrady sojuszników i „swoich” kimkolwiek by nie byli oprawcy. Jaki gniew musiał w nich być…

A przecież nie wiedzieli najgorszego. Część z nich grzebano w mundurach niemieckich by ich ośmieszyć.

Godny pochówek – powtórny pogrzeb, ma odbyć się 27 września 2014r (czemu nie 17 września ?)

Czy jednak będzie miał odpowiednią, państwową rangę?  Na ten temat wystosowano pismo do Prezydenta, ale do tej pory nie ma odpowiedzi z Kancelarii Prezydenta.

Inicjatywę wykonawczą obchodów 1 marca dniem  Żołnierzy Wyklętych podjął prezydent L.Kaczyński

Prezydencki projekt ustawy z dnia 26 lutego 2010 roku[6] wpłynął do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej 1 marca 2010 roku[11]. W dniu 5 marca 2010 roku projekt skierowano do Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu[11]. Do reprezentowania stanowiska wnioskodawcy upoważnieni byli: zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin i podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda[6], lecz obaj zostali zdymisjonowani w kwietniu 2010 roku. 31 stycznia 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski upoważnił do reprezentowania swojego stanowiska sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Krzysztofa Łaszkiewicza[12].

Pismem z dnia 8 czerwca 2010 roku Rada Ministrów pozytywnie zaopiniowała przedstawiony jej projekt, wskazując, że uzupełnia on katalog świąt i dni pamięci, upowszechniających tradycje walk o Wolną Polskę.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowy_Dzie%C5%84_Pami%C4%99ci_%E2%80%9E%C5%BBo%C5%82nierzy_Wykl%C4%99tych%E2%80%9D

Obawiam się, że niedługo znów ci którzy ich mordowali, nawet mieszkali  potem w miejscach ich kaźni. Koledzy tych, którzy przebierali ich po śmierci w mundury niemieckie, aby jeszcze bardziej pohańbić… otóż obawiam się, że oni mogą rządzić w Polsce. Dlaczego tak uważam ? Pisałam już o tym, że są w tym temacie dogadani ( na koalicję) o czym poinformował w wywiadzie prasowym J.Gowin. A ich nowy stary szefuńcio L. Miller tak się niedawno wypowiadał na ten temat:

„To nie PRL odpowiada za zacofanie Polski”, „Tzw. żołnierze wyklęci atakowali ludność cywilną, oskarżaną o sprzyjanie komunistom. Wraz z przedłużaniem się wojny poszczególne formacje żołnierzy wyklętych zaczęły się degenerować do postaci pospolitych band przestępczych”.

http://www.wprost.pl/ar/400400/SLD-falszuje-historie

Tak się zastanawiam… niedługo 13 grudnia, rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Może się zdarzyć, że w przyszłym rządzie będziemy tego dnia słuchać wywiadu z generałem ślepowronem od dobranocki W. Jaruzelskim.

Dlaczego nie ? Może się okazać, że to jego zasługa to wszystko co się stało. A Żołnierze Niezłomni ? … jak kiedyś za starych dobrych czasów znów zostaną degeneratami…

No cóż… o Baumanie ma już być na maturach..

Kończę, bo zaraz szlag mnie trafi !

 

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarzy 21 dla artykułu "Żołnierze Niezłomni… winni zacofania PRL"

  1. gość napisał(a):

    Bo to nie Polacy nas reprezentują i szlak ich trafia na samą myśl, że byli – są?- ludzie tak odmienni od nich etycznie, moralnie i tradycją.

    • Astra Astra napisał(a):

      Masz rację, popatrz wpis poniżej…

    • Takehito napisał(a):

      Astra Taylor must be a philosophy fan, beasuce she directed a documentary about Slavoj Zizek that was released (in America) in 2005. (One of its virtues is that, in one segment, Zizek teaches someone how to pronounce his last name: it’s ZHEE-zhek, as I recall.) He’s a pretty good subject; other philosophers, however, are not necessarily as provocative, stimulating, funny, or clear. Surely it’s the same among scientists: I’d imagine some are better than others at communicating with interested general audiences (Sean himself seems quite skilled at it, judging from a lecture), and it may relate to whether they spend much of their working life communicating with lower-level students or not (which I believe Sean does). There’s probably more to it than the student question; I don’t know whether Freeman Dyson has had to deal with students in ages, but the most recent thing I heard him say was just as clear as a memoir of his that I read years ago.Incidentally, I suggest regular visits to the Edge Foundation, at edge.org, for anyone interested in reading or hearing thinkers talk.

  2. WW napisał(a):

    Los Polski został ustalony w Jałcie przez 3 wielkie mocarstwa, bez nas.
    Od tego czasu prowadzenie walki zbrojnej przeciwko ustalonemu tam porządkowi było bezsensowne a nawet z punktu widzenie Polski – zbrodnicze.
    Podobnie jak największa zbrodnia na narodzie polskim, jaką jest wywołanie powstania Warszawskiego, tak i prowadzenie walki zbrojnej po 45r. było zbrodnią.
    Nikt trzeźwo myślący nie wierzył, że jakakolwiek walka podziemna czy partyzancka, w małym kraju zniszczonym wojną, ma jakakolwiek szanse powodzenia.
    Było to nic innego jak przedłużanie agonii obłędnej i zbrodniczej polityki „rządu Londyńskiego”.
    Z tego punktu widzenia, ta walka była bez sensu i nie ma co mieszać tu jakiejkolwiek ideologii.
    .
    WW

    • Astra Astra napisał(a):

      Prowadzenie walki przeciw ustalonemu porządkowi był zbrodnicze ?
      No popatrz.. czyli wg ciebie millerek dobrze gada co ?
      A ideologie to jak najbardziej mamy inną i tyle !

      • WW napisał(a):

        „Prowadzenie walki przeciw ustalonemu porządkowi był zbrodnicze ?”

        Czytaj ze zrozumieniem.
        Nie zbrodnicze a zbrodnia.
        Podobnie jak wywołanie powstania było zbrodnią.
        Posłanie tysięcy młodych, najbardziej patriotycznych przedstawicieli narodu na rzeż, bez najmniejszej szansy na zwycięstwo – to zbrodnia!
        To pozbawia naród najbardziej wartościowych jednostek de facto służy nieprzyjacielowi.
        .
        WW

    • gość napisał(a):

      WW- Coś kiepsko znasz Historię Polski natomiast bardzo uformowała Ciebie indoktrynacja. Zapewne Polacy powinni być jeszcze wdzięczni tym owym za obecne rządy nad Polską i Polakami z, których próbuje się zrobić obywateli którejś tam kategorii zgodnie z poglądem, że :” Polskość to nienormalność”.

      • WW napisał(a):

        A czy dzisiaj jest inaczej?
        .
        WW

        • gość napisał(a):

          Nie jest inaczej własnie przez fałszywą historię uczoną w szkole, przez prowokacje kompromitujące tradycję, przez wymordowanie elit, przez to, że obcy udają Polaków i wszystko przejmują w tym kraju. Przez oszukane jedzenie, oszukane leczenie itd.

          • WW napisał(a):

            „Nie jest inaczej własnie przez…”
            .
            Jest 56 lat po Jałcie, jest 24 lata po „obaleniu komunizmu w Polsce” a Ty nadal szukasz winnych wszędzie dookoła.
            Może czas spojrzeć prawdzie w oczy?
            .
            WW

          • gość napisał(a):

            Spojrzałem jej w oczy już dawno temu, ale po tym co piszesz to chyba jeszcze tego nie zrobiłeś.

          • lem napisał(a):

            Pełna zgoda …przeczytałem taki komentarz na fb komentatorki D.Niemiec – „nie ten jest winien co dawniej mordował, lecz ten co te zbrodnie w pamięci zachował” …..można by to okeślenie nominować do hasła III RP

    • TYBERIUSZ napisał(a):

      Odpowiesz mi dlaczego powstanie w getcie warszawskim uznawane jest przez żydów na całym świecie za jedną z najbardziej chlubnych kart w historii ich narodu ?. Dlaczego plujesz na Powstanie Warszawskie i ich uczestników?. Powstania w getcie oczywiście nie uznajesz za „bezsensowne a nawet z punktu widzenie żydów – zbrodnicze.” ?. Nie powiesz o powstaniu w getcie, że „Było to nic innego jak przedłużanie agonii obłędnej i zbrodniczej polityki “światowego żydostwa”.
      Z tego punktu widzenia, ta walka była bez sensu i nie ma co mieszać tu jakiejkolwiek ideologii.” ?. Nie pałętaj się po portalach ze swoją chorą, komunistyczną ideologią. Dziwię się, że ktokolwiek wchodzi z Tobą w dyskusję.

      • Astra Astra napisał(a):

        Nie dyskutuj z nim… szkoda nerwów.
        To jest jeden z tych co 13 grudnia bronią ślepowronaJaruzelskiego pod jego willą

    • Caro napisał(a):

      So excited I found this article as it made things much qurkeci!

  3. indris indris napisał(a):

    „Nawet ci, którzy chcieli jakoś ułożyć sobie życie w tej Polsce niepolskiej, nawet ci którzy nieopatrznie wrócili… bo tęsknili… żołnierze AK i innych walczących armii na zachodzie …. zapłacili straszną cenę.. nie darowano nikomu !”

    Nie jest to prawda, że NIKOMU.
    Świadczą o tym losy inż. Stanisława Jankowskiego, „Agatona”. „cichociemny”, żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego, po powstaniu adiutant Bora-Komorowskiego. W roku 1946 wrócił do kraju i trafił do Biura Odbudowy Stolicy, gdzie współtworzył rasę W-Z.
    W PRL dwukrotnie wydano jego wspomnienia pod tytułem „Z fałszywym ausweisem w prawdziwej Warszawie”
    W TVP Historia wyemitowano czteroodcinkowy film przedstawiający jego wspomnienia.

    • Astra Astra napisał(a):

      Użyłam słowa nikomu, bo mordowano i prześladowani zarówno Żołnierzy Niezłomnych jak i byłych żołnierzy AK.
      Jeśli zrozumiałeś, że wszystkich to przepraszam 🙂
      Ale znałam kilku AK, którzy nigdy nie mogli zająć im należnych z racji swojej wartości miejsc, bo ciągle wlokła się za nimi ich akowska przeszłość.
      Mam przytaczać przykłady ? przecież wiesz że to prawda.
      A wymorodwano tysiące Polaków, dlatego że chcieli żyć w naprawdę suwerennym kraju i na te mordy nie ma wytłumaczenia.

  4. pablo3 pablo3 napisał(a):

    skoro tylu ludzi zamordowano, wywieziono lub trzymano w obozach pracy i wieziono, to znaczy, ze jeszcze daleka droga do odbudowania dawnego stanu posiadania kapitalu ludzkiego. zwazywszy, ze dzisiaj dochodzi do tego budowa w oparciu o marne walory moralne i intelektualne, a takze masowa emigracja wartosciowych jednostek.

    • Astra Astra napisał(a):

      Powstały jakieś samozwańcze buraczane elyty.
      Są ludzie wspaniali i mądrzy ale jest ich za mało aby mogły mieć wpływ na nasze losy, niestety..
      Potrzeba czasu, a jego jest coraz mniej…

      • lem napisał(a):

        Owszem są wspaniali ludzie, którzy byli widoczni, kiedy jeszcze żył nasz Papież św. Jan Paweł II i przyjeżdżał na pielgrzymki do Polski. Dziś wielu z nich, chociaż rozumie co dzieje się w naszym kraju, jest bierna i siedzi cicho. Napisałem taki post na salonie24 – http://sophia.salon24.pl/polacy- co-się-z-wami-stało. Polecam

  5. AS napisał(a):

    Zawsze do tego tematu podchodzę z jak największą ostrożnością. Ja wiem, ja rozumiem. Ale tam jest zawsze pewne ‚ale’. Ojciec mój, rocznik 1908, też tak do tego podchodził.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

152919