25042017Nowości:
   |    Rejestracja

10 lat w UE i co z tego mamy?


Przed dziesięciu laty obiecywano nam, że po wejściu do Unii w ciągu mniej więcej takiego czasu osiągniemy poziom dobrobytu równy przeciętnej unijnej.

Zadanie było o tyle ułatwione, że po wejściu 10 krajów razem z nami przeciętny dochód liczony w PKB na mieszkańca obniżył się o jedną trzecią w porównaniu ze „starą” piętnastką. Obecnie jest jeszcze łatwiej po dojściu najuboższych Rumunii i Bułgarii, a nawet Chorwacji, która nie jest tak uboga, ale ma dochód sporo niższy aniżeli wymieniona piętnastka.


W sumie jednak wyliczony przez eurostat dochód liczony w kontrowersyjnym PKB wynosi dla całej UE około 17,5 biliona dolarów, co przy nieco ponad 500 mln ludności daje przeciętnie 30 tys. dolarów na głowę. Polskie nieco ponad 13 tys. dolarów stanowi, zatem niewiele ponad 40% przeciętnego dochodu, a zatem mniej więcej na poziomie wyjściowym w 2004 roku.

Wprawdzie usłużny GUS pośpieszył z optymistycznym wyliczeniem, że po waloryzacji jest to aż około 20 tys. dolarów, czyli dwie trzecie przeciętnego dochodu unijnego. Wprawdzie i to byłoby jeszcze daleko do osiągnięcia obiecywanej średniej, ale przecież na zdrowy rozum taka „waloryzacja” oznacza, że polska jest krajem o połowę tańszym od przeciętnej europejskiej. Jest to wierutna bzdura, którą współcześnie na skutek dobrodziejstwa Schengen może niemal każdy sprawdzić. Minęły, bowiem te dobre czasy dla GUS’u, kiedy mógł wyliczać, że dobrobyt w PRL jest na poziomie Szwecji bo takich którzy mogli to naocznie sprawdzić było niewielu.

Mamy, zatem po dziesięciu latach naszej bytności, a raczej podległości UE dystans w stosunku do „starej” UE niezmieniony. Jesteśmy ciągle ubogim krewnym żyjącym z łaski wielmożów, i zapewne o to właśnie naprawdę chodziło na samym początku.

Ale przecież to nie wyczerpuje całości problematyki i całej UE i naszego w niej udziału. Do czasu powstania UE tempo rozwoju krajów zrzeszonych w EWG gwarantowało mniej więcej wyrównany przyrost dobrobytu, a niektórym krajom zacofanym jak np. Hiszpanii zaoferowało szansę na dorównanie przodującej Europie.

Było to związane głównie z rozwojem produkcji przemysłowej i eksportu poza strefę wspólnego rynku, a najwięcej skorzystali na tym ci, którzy uzupełnili „dwunastkę” w końcówce ubiegłego wieku. I tak wspomniana Hiszpania, której dochód jeszcze w latach siedemdziesiątych był na poziomie Polski, dziś nominalnie przekracza nasz dwukrotnie. Niestety my zostaliśmy włączeni nie do wspólnego rynku, a do Unii Europejskiej, co okazało się dużą różnicą na naszą niekorzyść. Subwencje i kredyty, jakie otrzymaliśmy od UE to drobny ułamek tego, co otrzymała Hiszpania, ale przecież nawet nie to zadecydowało o naszej klęsce, lecz totalna likwidacja naszego przemysłu w odróżnieniu od Hiszpanii, która dopiero w EWG rozwinęła swój przemysł wchodząc na wielką skalę w przemysł samochodowy i rozwijając wiele dziedzin, których przedtem nie miała.

Nie ma, co ukrywać nasz przemysł mimo gierkowskiej dekady prób dogonienia zachodu miał ciągle jeszcze zbyt duże zaległości ażeby skutecznie konkurować na światowym rynku. Były jednak dziedziny, które miały perspektywy rozwojowe i właśnie te dziedziny zostały wyeliminowane w pierwszej kolejności głównie za pomocą sztucznego zabiegu „prywatyzacji” i bezwzględnych restrykcji finansowych.

Ciekawe, ale w tym samym czasie przemysły uprzywilejowanych krajów UE korzystały zarówno z preferencji finansowych jak i bezpośredniej pomocy państwa zabronionej Polsce.

Rząd warszawski zgodził się na zastosowanie najostrzejszych rygorów w stosunku do polskiej gospodarki w czasie, w którym niezbędny był okres przystosowawczych ulg zastosowanych w Niemczech.

Niezależnie od tych oczywistych szykan w stosunku do Polski natrafiliśmy też na okres kryzysowo stagnacyjny w UE, z jakim zetknęliśmy się w I dekadzie XXI wieku.

Unia nie umiała lub nie chciała znaleźć remedium na zastój, a nawet recesję.

Zachodzi uzasadniona obawa, że kryzys gospodarczy w UE został wywołany celowo, gdyż jakoś dziwnie praktycznie ominął największą gospodarkę unijną w Niemczech, a pozwolił na pogrążenie w zależności od siebie niemal wszystkie pozostałe gospodarki unijne.

Słabe notowania gospodarki europejskiej mogły być wywołane wysokim stopniem nasycenia i brakiem bodźców rozwojowych, jeżeli jednak podda się krytycznej ocenie sytuację społeczną ze szczególnym uwzględnieniem aspektu demograficznego to można zaobserwować, że Europa zachodnia cierpi na dolegliwości powstałe jeszcze w pierwszej połowie XX, a nawet w XIX wieku.

Jest to nadmierna koncentracja ośrodków przemysłowych i związana z tym rozbudowa zagęszczonych skupisk miejskich.

Ma to fatalny wpływ na rozwój społeczeństw i ich psychikę i w związku z tym niezbędne było podjęcie powszechnego programu deglomeracji i tworzenia nowego, zdrowszego stylu życia.

Owocem takiego rozwiązania byłaby lepsza ochrona środowiska, a także bardziej równomierne rozłożenie aktywów gospodarki.

Dla krajów nowoprzyjętych do UE byłaby to okazja do włączenia się w unijny nurt rozwoju i znalezienie dla siebie właściwego miejsca.

Tempo przyrostu gospodarczego przy realizacji tego programu wyniosłoby dla całej UE 3 – 4% rocznie, a dla krajów nowoprzyjętych 6 – 8% co pozwoliłoby na realne przybliżenie poziomów życia i zapobiegłoby szkodliwemu zjawisku „wędrówki ludów” w celu poszukiwania miejsc pracy.

Dzisiaj najbogatsze kraje Europy zachodniej przeżywają kociokwik związany z masowym napływem ludzi z ubogich krajów ściągniętych mirażem zarobków i pomocy socjalnej. Jest to cena, jaką płacą za bezduszne i w sumie nieopłacalne podejście do pracy ludzkiej, jako „towaru”, który raz jest potrzebny, a drugi raz może być wyrzucony na śmietnik.

Gdyby przez chwilą pomyśleli, że znacznie bardziej po ludzku i równocześnie taniej jest pójście z pracą tam gdzie są ludzie.

Polska boleśnie przeżywa ten proces, ale przecież i ci, którzy go swoją głupotą i egoizmem spowodowali dziś też muszą odpokutować.

Akurat aktualne na Wielkopiątkowe rozważania.

Jeżeli jednak Europa chce się uratować i zmartwychwstać ze stanu śpiączki, w jakim się znalazła zawdzięczając unijnej pułapce to musi się zdobyć na wysiłek moralny i umysłowy i odrodzić w przemienionej postaci wspólnoty dbającej o dobro wszystkich jej członków, co jest zresztą najlepszą receptą na swoje własne dobro.

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Polecane artykuły

Ilość komentarzy: 25 dla artykułu "10 lat w UE i co z tego mamy?"

  1. muls pisze:

    no patrzcie na zdjeciu facet chiba dorosły ale sadzi ze mu obiecywali a nie ma.Trzeba by zapytac czy matka tez mu obiecała..a jesli to co i co z tego wyszło.Bo co wyszło to widzimy na zdjeciu.Generalnie…klapa.i mozna sie zastanowic ..dlaczego.

    • Kris pisze:

      Ty nawet pisać po polsku nie umiesz, bełkotliwy cieciu, i zastanawiac sie mozna jedynie, skad sie taka swołocz bierze.
      Zdaje się, że to jakas służbowa menda, no chyba że jakis wspolpracownik i doradca malego kalksteina, prawicowca, a jakze!
      Szkoda że to nie „streaming” bo moze mielibysmy ten zaszczyt, by zobaczyc te znana nam z kazdemu programu, swięcie oburzoną w poczuciu moralnej wyzszosci wymoczkowata gębę, jedynie prawdziwego Polaka.

  2. muls pisze:

    ale zeby nie było.Pojedz dziadku po Polsce i wygladaj tablic w UN.Jak ruszysz dupe ze wsi to troche zobaczysz autostrad, kanalizacji,drog,gmachów,aparatury pomiarowej,gospodarstw chłopskich,programow etc.Dupa ci ciazy to moze troche biegów po uliczkach za pieniadze uni europejskiej,a moze rower po drózkach rowerowych za pieniadze unii.Mniej rydzyka wiecej ruchu..dziadku.Tak na marginesie zapytaj rydzyka ile ju skosił od tego wroga publicznego nr 1.

    • Mariusz pisze:

      Oj dobre wychowanie się kłania i brak logicznego myślenia. A jak pan myśli drogi czerwony kolego skąd UE ma pieniądze? Oczywiście ze składek. Jak się Pan domyśla ogromna część pieniędzy zostaje zmarnowana przez aparat urzędniczy w Brukseli np; walka z globalnym ociepleniem. A resztę ochapów rzuca się z pańskiego stołu kmiotkom w Polsce, buduje się most, stawia tablice ‚sfinasowana ze środków UE
      ‚ i się wszystko kręci. Wesołych Świąt

  3. policjant łapówkarz pisze:

    No nie ukrywajmy -„góra” ma jak nigdy dotąd nie miała. A reszta ?…No cóż.. powiedzieć, że „gówno”, to byłby komplement. Reszta ma SZAMBO, w którym tkwi po uszy.

    • strażnik gaju pisze:

      Re:policjant łapówkarz – wy też macie – lepiej niż za komuny, a obowiązków i umiejętności połowę mniej

      • policjant łapówkarz pisze:

        No jesteś bardzo wczorajszy; jest akurat odwrotnie, tylko ten tego nie wie, kto nie czyta noweli do ustaw; ulg i innych przywilejów jest już o 80 % mniej niż za komuny, a obowiązków 4 x więcej. Radzę zajrzeć do przepisów szczegółowych i dopiero później się wymądrzać. Zbłaźniłeś się tym wpisem jak esbek wałensa, elektryk, powiedzeniem, że ” som plusy dodatnie i plusy ujemne”. Mistrzostwo świata w debilizmie.

  4. Emigrant pisze:

    Nie kumasz kolego. To że zostało coś wybudowane w PL z pieniędzy unijnych to nie znaczy że wcale nie byly to nasze pieniądze. My płacimy skladki do unijnej kasy, na początku dość mało a z czasem będzie dużo. Tzw. zaciągniecie pożyczki ale trzeba ją bedzie oddać albo dać w zamian…według mnie w zamian już sporo daliśmy….z orientuj sie koleżko, wyjedź w Polske i zobacz ile naszego majątku zostalo, ile wytwórni, fabryk, przemysłu itp….
    Jedynym pozytywem tej całej Unii była i jest nadal możliwość pracy za granicą, wyjechało (odetchnęło) około 2mln ludzi, aczkolwiek nie wiem do końca czy to pozytyw zostawić swoją rodzine i wyruszyć żeby móc zarobić na chleb to raz, a dwa że zawsze będzie sie w innym kraju tym „drugiej kategorii”…przynajmniej większość co jest dłużej poza krajem wie o co chodzi.
    Przesyła sie zarobioną kase na polskie konta (jak kiedyś wyczytałem w mld zł) ale do jakich banków??? Chyba nie polskich?
    Problem w tym – ja przynajmniej tak uważam – że jak byśmy mieli polski i kumaty rząd który by robił wszystko w polskim interesie moglibyśmy mieć to samo a może i więcej i bez UE.

  5. RICO pisze:

    Mamy same poważne długi,których nigdy nie spłacimy !

  6. muls pisze:

    jasne mielibysmy druga japonie z robotnikami pracujacymi na zmywaku.Puknjita sie na początek w czoło.Jak juz nauczysz sie na czym polega praca w tej uni to bedziesz widzial jak sie robi wielkosc narodów.Oni na to robili setki lat a ty parenascie z głowa chlopa malorolnego

    • policjant łapówkarz pisze:

      Więc nie pozostaje mi nic innego jak pierdolić żydowską unię w odbyt i żyć po swojemu, czyli wbrew jebanej unii. Np.: sam sobie wyrabiam w domu wędliny, które wędzę; sam robie najlepszą „łyski”, jaką kiedykolwiek spożywałem ( :-) ), nie kupuję nic co jest GMO, albo nie polskie. I sram na tuska, cały sejm, senat, rząd, „prezydęta” i inne polityczne ścierwo. I wiesz co? Nareszcie czuję się choć trochę wolny.

  7. marek pisze:

    Bardzo dobre podsumowanie ostatnich 10 lat. Od siebie dodałbym wciąż powiększającą się przepaść pomiędzy 10-15% społeczeństwa, a resztą. Co raz więcej Polaków jest spychanych na margines życia. I choć dla niektórych ten proces jest nieobserwowalnym to za 20 lat Polska będzie stać rzeszami „bezdomnych dziadów” jakich chyba jeszcze na tej ziemi nie widziano. Ja sam do takich poglądów podchodziłem niegdyś z ogromną rezerwą. Dzisiaj już dostrzegam ten proces degeneracji społeczeństwa, ale wciąż wielu tego dostrzec nie potrafi. Być może Polsce jest pisana utrata wszystkiego. Kultury, języka, dóbr narodowych … włącznie z ziemią. W końcu niegdyś sam Izrael popadł w niewolę na długie lata i do dzisiaj się pozbierać nie może ani moralnie, ani politycznie.

  8. muls pisze:

    pozostaje ci kurdupel w zasiegu reki i samotny byt mocarstwowy w europie.I pewnosc ze twoi rodacy w kraju zepchna cie jeszcze nizej o czym jeszcze obecnie nie wiesz..Ze przyjdzie taki moment ze bedzie jak w rosji tyle ze tym razem juz na nikogo nie zwalisz swojej bezradnosci.

  9. Dariusz pisze:

    prawda jest brutalna
    jestesmy tylko po to aby dawac panstwom starej unii :
    -tania wykwalifikowaną siłę roboczą
    -tereny w polsce za bezcen
    -kobiety do rodzenia dziec
    P.S
    po 2020 roku skończą się pieniążki z unii i co wtedy??
    ( tusk-słońce peru,, W CIĄGU 6 LAT zadłużył nas na ponad 400 mld zł pomimo tego że dostajemy więcej niż oddajemy–CUD:))

  10. AS pisze:

    Pamiętam jak Amerykanie przestrzegali nas przed politykami Unii, że będą chcieli nas wykiwać. Żebyśmy postępowali tak jako oni, ale 30 lat wcześniej. Bo jesteśmy na innym etapie rozwoju. Były to bezpośrednie wywiady, były to przedruki amerykańskiej prasy. Ukazywały się w GW w latach 90-98. Ale kto to brał sobie do serca. Dla naszych rządzących, najważniejsze było, że ci unijni politycy z nami rozmawiają. Reszta to miał być pryszcz. Takich mieliśmy rządzących. Teraz dopiero np. Bielecki umiał powiedzieć, że zrobiliśmy błąd. Oczywiście chwała mu za to, że umiał tak powiedzieć, że rewolucja ma swoje prawa, itd. Ale czy trzeba było robić to aż tak rewolucyjnie? Przecież Polska nie była afrykańskim państwem, gdzie nic wcześniej nie było. Moim zdaniem, ci którym przekazano władze, niepotrzebnie zrobili rewolucję. Winę za to ponosi cała opozycja z Wałęsą i Solidarnością na czele. Po co było robić dodatkową rewolucję? Po jaką cholerę???

  11. muls pisze:

    a tak generalnie i szczegolowo to czego wam unia nie dała a co wam sie nalezało.Oprócz standartowego…mało.A moze amerykanie pisali tez co powinnismy zrobic jak bedziemy mieli problemy z rosja i niemcami jak juz bedzemy tym panstwem w europie ..osamotnionym a potężnym..biedacy umysłowi.

  12. Nagi w pokrzywach pisze:

    Na tym polega przewrotność systemu, że nic nie jest nazwane wprost. Jak pojawia się następny km autostrady, to jest on współfinansowany przez państwa członkowskie. Ale okrężną drogą ten pieniądz i tak musimy oddać. System jest patologiczny i jego immanentną cechą jest transfer dóbr z peryferii Unii do jej centrum. Proszę zrozumieć, że nie mam sensu kopać się z koniem. W interesie starych członków UE jest przyłączanie dużych rynków zbytu i nakręcanie koniunktury kredytowej. W naszym interesie jest odgrodzenie się od pseudo-pomocy, redukcja ustawy o działalności gospodarczej do kilkunastu stron i maksymalne wykorzystanie wolnego przepływu ludzi i dóbr. Póki jeszcze się da. Szczegółowe analizy i gdybanie obraża inteligencję czytelników, a w szczególności młodego pokolenia, które w odróżnieniu do starych capów potrafi logicznie myśleć. Jeśli coś z zasady jest źle pomyślane, to szczytem kłamstwa jest wmawianie, że da się to naprawić, tylko trzeba zmienić np.kadry, albo coś tam innego. TO NIE MA ZNACZENIA, kto będzie rządził! System zadziała wg zadanych reguł.

  13. muls pisze:

    nie wiem czy wiecie co to jest panstwo albo przynajmniej rodzina.Jak któs doii za dlugo a pożytku z niego nie ma jak z alkoholika, to sie go wywala na pysk.No chiba ze w kosciele ucza inaczej.Wy oczywiscie uwazacie ze z uwagi na wasze niezwykle zaslugi, prosze zauwazyc ze pisze wasze choc wiekszosc z was nawet nie wie jakie, uwaza ze wam sie nalezy.Najlepsze ze o waszych zaslugach swiat nic nie wie i czeka az zaczniecie zapieprzac ..jak on.Tyle ze dał wam czas zeby to do was dotarło i na ten czas…pieniadze.

  14. AS (niedobry) pisze:

    Nie pij tyle, bo Cię zjedzą krokodyle. Od prawie 40-tu lat posługuję się klawiaturą i po kilku znakach umiem rozpoznać stan psychiczny piszącego.
    PS. Przecież Ty ledwie widzisz klawiaturę. Przyznaj się.

  15. Przemek_z_PL pisze:

    @muls

    Do kazdego artykulu na tym portalu bluzgasz po ich autorach, nie podajesz rzadnych konstruktywnych argumentow I celowo wprowadzasz zamieszanie. Dziwie sie ze wogole ktos jeszcze z taba dyskutuje, bo sami autorzy artykulow olewaja twoje wypowiedzi.
    I na pewno czytelnicy nie biora ciebie na powarznie. A tylko starasz sie nie przesadzac, zeby moderator nie wywalal twoich komentarzy.
    Jak masz odwage to ujawnij swoja twarz I w tedy wejdz w otwarta dyskusje.

  16. muls pisze:

    z kim z facetem który głosi ze slowianin stalin był naszym przyjacielem prawie jak slowianin putin a za wszystko odpowiada klika… zydokokomuna.A unia to jedna żydokomuna ktora nas wycisnie a gdyby lech zył toby na to nie pozwolił a polska to osamotniona wyspa matka narodów za ktora zaraz wezma sie niemcy amerykanie zydzi i rosjanie etc etc i zaraz potem pan taki podaje konta na wiezniow, na pokrzywdzonych w banku niemieckim których to niemców chronicznie nie lubi.Gwoli prawdy nigdzie nie uslyszałem tyle ciuli i zebym zdechł tak wiec zadowolony i spokojny opuszczam ten padół nieszczesników.Zalosnych, porzuconych ludzikow nienawidzacych połowy rodaków.Pewien polski pisarz nie podam nazwiska zeby nie rzucać pereł miedzy swinie napisał bardzo trafnie.IM ludzie bardziej żałośni i zakompleksieni tym bardziej wierza ze katastrofy które na nich spadaja MUSZA byc spowodowane przez wielkich tego swiata, bo tylko tak ta ich maleńkosc moze byc zauwazona.Tylko w ten sposób poczuwaja sie do tego ze sa wielcy bo wielcy tego swiata na nich…poluja.Gratuluje doskonałej diagnozy pisarzowi.Tak wiec spokojnie moderatorzy moga rzucic sie na to co spłodzilem bo nie przywiazuje do tego wiekszej uwagi a rozumiem ze sciek swoje prawa ma.Adieu.dziekuje za zainteresowanie..

    • Przemek_z_PL pisze:

      Autor powyzszego artykulu podaje suche fakty I zachowuje bezstronnosci, chyba ze ja tylko to widze!? Nie ma zlotego srodka na wszystkie bolaczki! Sam podaj rozwiazanie jak masz? w tedy mozesz pokazac swoja racje.
      Nie tylko moim skromnym zdaniem to problem lezy w Naszej Konstytucji. ktora to powinna pelnic role ochrony obywatli przed naduzyciami wladzy pod kazdym wzgledem, a nie jak jest odwrotnie teraz !! . Najblizszy przyklad masz w konstytucji Szwajcari, poczytaj sobie.

      Nie wymyslono jeszcze idealnego ustroju, dlatego tak wazna jest konstytucja !. A autotzy artykolow tylko wytykaja obiektywnie ich bledy

  17. RICHARD pisze:

    ja mam ale 12 tyś za 35 lat pracy ale ZŁOTYCH,TO ILE MI ZOSTANIE JAK TO EURO WYKOCĄ
    LUDZIE TA WACKA WSZYSTKICH ROBIĄ CZA OBUDZIĆ SIĘ I BANDĘ ZŁODZIEJ
    Z PARTII WSZYSTKICH NA DRZEWACH POWYWIESZAĆ

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

187124